Proces ubiegania się o odszkodowanie może wydawać się prosty, jednak wielu poszkodowanych napotyka na przeszkody związane z brakiem wiedzy i doświadczenia. Poniższy tekst omawia najczęściej popełniane błędy podczas zgłaszania szkody oraz wskazuje, jak ich uniknąć, by zwiększyć szanse na uzyskanie satysfakcjonującej rekompensaty.
Przygotowanie dokumentacji i dowodów
Solidna dokumentacja to fundament każdego roszczenia. Niedostateczne albo nieczytelne materiały często skutkują odrzuceniem wniosku czy wydłużeniem czasu rozpatrywania szkody.
Niekompletne zgłoszenie szkody
- Brak zdjęć lub filmów ukazujących zakres szkód – utrudnia ocenę faktycznych strat.
- Niezałączenie kopii kluczowych dokumentów, takich jak protokół zdarzenia czy zaświadczenie lekarskie.
- Pominięcie istotnych szczegółów opisowych – szczególnie przy szkodach komunikacyjnych lub majątkowych.
Brak potwierdzenia poniesionych kosztów
- Niezachowanie faktur, rachunków czy wyciągów bankowych za naprawy lub leczenie.
- Wycenianie szkód na podstawie abstrakcyjnych kalkulacji, bez wsparcia rzeczoznawców.
- Odrzucanie ofert ekspertyz czy kosztorysów sporządzonych przez profesjonalistów.
Pomijanie dokumentacji medycznej
- Brak szczegółowych raportów lekarskich lub opinii specjalistów w przypadkach obrażeń ciała.
- Niedopełnienie formalności związanych z dokumentacją zakresu uszkodzeń ciała – rentgeny, rezonanse, wyniki badań.
- Nieudokumentowanie długotrwałych skutków zdrowotnych, takich jak leczenie rehabilitacyjne czy psychoterapia.
Terminy i procedury
Przestrzeganie terminów jest jednym z kluczowych aspektów skutecznego zgłoszenia szkody. Zaniedbanie tej kwestii może spowodować trwałe utracenie roszczenia.
Zbyt późne zgłoszenie zdarzenia
- Niektóre polisy ubezpieczeniowe przewidują limit czasu od daty zdarzenia do momentu zgłoszenia szkody – warto sprawdzić umowę.
- Odwlekanie wizyty u lekarza czy rzeczoznawcy może być potraktowane jako brak związku przyczynowego między zdarzeniem a urazem/stratą.
Nieznajomość procedur wewnętrznych
- Brak zapoznania się z regulaminem zgłaszania szkód u konkretnego ubezpieczyciela.
- Wysyłanie dokumentów niezgodnie z wymogami – np. e-mailem, gdy polisodawca wymaga formy papierowej lub odwrotnie.
- Nieumiejętność uzupełnienia formularzy – prowadzi do zwrotów wniosków celem poprawienia błędów.
Przekroczenie terminów odpowiedzi
- Ubezpieczyciel ma ustawowo określone terminy na wypłatę środków – ignorowanie ich przez poszkodowanego ogranicza możliwości składania zażaleń.
- Brak monitorowania statusu sprawy i nieprzypominanie o konieczności decyzji – roszczenie może „przegasnąć” ze względu na długotrwałą bezczynność.
Komunikacja z ubezpieczycielem
Jasna i rzetelna komunikacja pozwala uniknąć wielu nieporozumień. Nieodpowiednie sformułowanie żądań lub nieuwzględnienie ważnych informacji naraża poszkodowanego na niekorzystne rozstrzygnięcia.
Niedostateczna precyzja w żądaniach
- Wysyłanie lakonicznych opisów szkody bez wskazania konkretnych wydatków i strat.
- Brak sprecyzowanych oczekiwań co do wysokości kwoty odszkodowania.
- Nieprzedstawienie sposobu obliczania roszczenia – ubezpieczyciel może stosować własne tabele kosztów.
Brak potwierdzenia korespondencji
- Wysyłanie dokumentów drogą mailową bez żądania potwierdzenia odbioru.
- Niearchiwizowanie pism wysyłanych pocztą tradycyjną – brak nadania listu poleconego uniemożliwia udowodnienie terminu dostarczenia.
- Prowadzenie korespondencji telefonicznej bez notowania szczegółów rozmów i deklaracji ubezpieczyciela.
Ujawnianie zbyt wielu informacji
- Podawanie danych, które nie są istotne z punktu widzenia roszczenia i mogą zostać wykorzystane przeciwko poszkodowanemu.
- Opowiadanie o wcześniejszych, nieistotnych zdarzeniach czy diagnozach medycznych, które mogą być interpretowane jako współistniejące przyczyny szkody.
Wycena szkody i negocjacje
Profesjonalna wycena jest jednym z najczęściej pomijanych, ale jednocześnie najważniejszych etapów procesu. Jej brak może skutkować zaniżeniem realnej wartości roszczenia.
Samodzielne i niedokładne szacowanie strat
- Posiłkowanie się wyłącznie cenami z Internetu bez uwzględnienia lokalnego rynku usług i materiałów.
- Brak konsultacji z rzeczoznawcą lub specjalistą branżowym – tworzenie uproszczonych kosztorysów.
- Pomijanie kosztów dodatkowych, np. transportu, demontażu, przechowywania czy opłat administracyjnych.
Akceptacja pierwszej propozycji ubezpieczyciela
- Przekonanie, że wstępna oferta to maksimum możliwości – rezygnacja z negocjacji.
- Brak porównania z niezależnymi kosztorysami lub opiniami ekspertów.
- Brak umiejętności przedstawienia argumentów przemawiających za wyższą kwotą odszkodowania.
Brak wsparcia prawnego bądź eksperckiego
- Bagatelizowanie roli pełnomocnika czy rzeczoznawcy w sporze z ubezpieczycielem.
- Nieznajomość obowiązujących przepisów prawa ubezpieczeniowego i cywilnego.
- Unikanie kosztów sądowych, co często prowadzi do decyzji o przyjęciu niekorzystnych warunków.
Unikanie powyższych błędów wymaga systematycznej analizy umowy, rzetelnego przygotowania dokumentów oraz dbałości o każdy etap postępowania. Dzięki temu poszkodowany zyskuje większą pewność, że jego roszczenie zostanie właściwie rozpatrzone, a sam proces zakończy się satysfakcjonującą wypłatą.